RSS
poniedziałek, 29 października 2012
58. Zagłoba Okocimski.

BADANY OBIEKT: Zagłoba Okocimski

FORMA: Puszka

CENA: 2,19 zł

Z racji tego że Double D przebywa obecnie na emigracji w Radżastanie, próbując przekonać do naszej sprawy tamtejszą społeczność romską (Don Vasyl i Gwiazdy Cygańskiej Pieśni już zgodzili się do nas przyłączyć), zlecił mi wykonanie tej jubileuszowej notki. Dokładnie 28 lat temu, 29 października, ulubiony hardrockowy zespół DD wydał swój pierwszy singiel, który z miejsca wdarł się na szczyty list przebojów, i pozostał tam na wiele tygodni. Piosenka zawładnęła umysłami i sercami zbuntowanej młodzieży bez perspektyw, stała się swego rodzaju hymnem przeciwko marazmowi i beznadziei, które wypełniały życie nastoletnich obywateli europy. Młodzi gniewni z wielu krajów wylegli na ulice i wspólnie postanowili walczyć z systemem. Pod naciskiem światowych przywódców, którym władza wymykała się z rąk, w 1987 roku legendarny zespół postanowił zakończyć działalność. Postanowiliśmy uczcić te pamiętne wydarzenia chwilą zadymy, więc obrabowaliśmy i podpaliliśmy osiedlowy sklep "Biedronka". W drodze powrotnej okazało się że naszym łupem padło kilka puszek "Zagłoby Okocimskiego". Cóż, niestety nasz stary znajomy szlachcic nie zaskoczył nas w żadnym stopniu. No, chyba że na minus. Kiedy poczuliśmy ostry zapach mydlin i czystego spirytusu, wiedzieliśmy już co się kroi. Szybko opadająca piana i dominująca w smaku słodka woda tylko utwierdziły nas w przekonaniu że to ostatni raz kiedy próbujemy Zagłoby z Okocimia. Piwo piliśmy odpowiednio zmrożone, ale Zagłoba nie daje rady nawet w roli "orzeźwiacza". Z gazem też słabo, w sumie największym plusem tego piwa jest ilustracja znajdująca się na froncie puszki. D stwierdził nawet, że kosztując Zagłobę nie czuł żadnej przyjemności z picia. A to bardzo, bardzo źle.

OCENA: D-3.5 Ja-4

PODSUMOWANIE: Można skwitować to popularnym i powszechnym określeniem sklepu w którym "Zagłoba" jest rozprowadzane- bieda.

A zespół o którym wspominałem na początku to oczywiście Modern Talking, z ich legendarnym singlem: